Nabożeństwa Różańcowe: Osiek – dni powszednie: g. 17.30 (wtorek g. 7.40), niedziela: g. 12.30. Pieszków – środa g. 9.00; Kłopotów – Niedziela: g. 8.10.
Katecheza – przygotowanie do Sakramentu Bierzmowania. Klasa: VI – gr. A: 4.11. i gr. B: 6.11.; klasa VII – 13.11 (środa).; klasa VIII – 21.10. /Dom Parafialny g. 19.00./

XXIV Niedziela Zwykła – 15 września 2019 r.

Bez kategorii Możliwość komentowania XXIV Niedziela Zwykła – 15 września 2019 r. została wyłączona

  1. Dzisiaj ok. 17.15 rozpoczniemy przy świetlicy wiejskiej Ognisko Patriotyczne, aby wspomnieć 80 rocznicę wybuchu II wojny światowej; wcześniej (o 16.00) Msza święta w intencji ofiar wojny.      
  2. W poniedziałek 16 września (g. 19.00) katecheza dla kandydatów do Bierzmowania: klasa VIII; dorośli: poniedziałek 23 września.     
  3. W związku z trwającym remontem we wtorek 17 września Msza święta o godzinie 7.00.           
  4. W środę 18 września o godz. 17.00 Msza święta w Pieszkowie w intencji śp. Mieczysława Szymańskiego.      
  5. W piątek 20 września o godzinie 19.00 próba scholi.     
  6. Przy wyjściu z kościoła do nabycia kolejne nowe numery czasopism: NIEDZIELA i GOŚĆ NIEDZIELNY.
  7. Kancelaria parafialna czynna we wtorek (9.00 – 9.30) i w soboty (od 19.00 do 19.45.
  8. Dziękujmy za darowizny na pokrycie kosztów renowacji okien i krat w kościele w Osieku (i ogrzewanie w Pieszkowie; pozostało jeszcze do zebrania: 27 980,- zł) oraz na sprzątanie kościołów (W Osieku w II-gą niedzielę miesiąca, u p. Danuty – w Domu Parafialnym między nabożeństwem o 11.30 a 13.00. W pozostałych kościołach po nabożeństwach u osób odpowiedzialnych).       

    W minionym tygodniu z naszej wspólnoty parafialnej do wieczności odszedł śp. Zygmunt Przybył. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju. Amen.  

                                                                Wojciech Skowron sdb – proboszcz  

    (Łk 15,1-32)
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam”. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”. Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: „Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada”. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: „Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników”. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem”. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: „Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: „Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego”. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: „Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę”. Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się”.